Między Dubajem a wiejskim rynkiem – jesteśmy w Batumi

          Batumi otrzymało miano małego Dubaju, a jadąc tu, nastawialiśmy się na jeden dzień odpoczynku, opalając się na plaży i pływając w morzu.

Bilety na pociąg do Batumi kupiliśmy online z wyprzedzeniem za około 25 lari, czyli 35zł. Wsiadając do niego w Tbilisi o 7.20, na miejscu jesteśmy około godziny 12.00. Nie martwiliśmy się na zapas o nocleg, będąc przekonanymi, że na miejscu bez problemu coś znajdziemy. Tak się jednak nie stało. Myśleliśmy, żeby spać na plaży, bo czemu nie, ale pytając o drogę i przewodniki w lokalnym punkcie informacji, pani mówi nam, że jej znajoma może będzie miała dla nas wolny pokój u siebie. Po pięciu minutach przychodzi do nas starsza pani i zabiera nas do swojego przytulnego gniazdka. Co prawda, nie jest to mieszkanie w najlepszym stanie, gdzie pościel pachnie tak, że śpimy pod mokrymi ręcznikami, ale wszyscy są tu tak uśmiechnięci i radośni, że miło patrzeć. Zakładamy stroje kąpielowe, zostawiamy plecaki i idziemy w stronę centrum miasta.

Nie wiem, czy nazwałabym to miejsce kiczowatym, ale z pewnością ma swój specyficzny charakter i można rzec, że jest mieszanką…dosłownie wszystkiego. Z jednej strony małe, skromne kamieniczki, a po drugiej stronie ulicy ktoś stawia pomnik delfina. Z jednej strony bazar z arbuzami, a obok  małe London Eye i żywopłot w kształcie koguta.

Jedną z głównych atrakcji Batumi jest ogród botaniczny, delfinarium; znajdziemy też tu dawny chrześcijański kościół, synagogę. Możemy przespacerować się główną promenadą, wokół której rozmieszczone są dziwne budynki i obiekty, jak np. specyficznie wyglądający pomnik Alphabetic Tower, symbolizujący unikalność gruzińskiego alfabetu, pomnik Ali and Nino, który ukazuje muzułmańskiego chłopca Ali i gruzińską księżniczkę Nino pochodzących z jednej z azerskich powieści. W Batumi znajdziemy też pomnik Medei, pochodzącej z greckiej mitologii, latarnię morską, zegar astronomiczny i kasyno. Warto wjechać kolejką na punkt widokowy – my zrobiliśmy to wieczorem, dzięki czemu mogliśmy z góry zobaczyć, jak barwne i pięknie oświetlone jest nocą całe Batumi.

Dodaj komentarz